Spirulina- hit czy marketingowy kit?

Spirulina- hit czy marketingowy kit?


Założę się, że z terminem superfoods spotkałeś się już wielokrotnie prawda? Trendy dietetyczne zmieniają się ostatnio jak w kalejdoskopie, a tradycyjne żywienie przestaje nam już wystarczać, dlatego poszukujemy produktów żywnościowych, które ze względu na znaczną zawartość składników odżywczych realnie wpływałyby na stan zdrowia człowieka. Jak myślisz, czy moda na te produkty wynika z ich rzeczywistych korzyści dla organizmu, czy jednak jest to kolejny chwyt marketingowy? Dzisiaj przyjrzymy się spirulinie, która coraz częściej promowana jest przez dietetyków i postaramy się sami poszukać prawdy. 😎 

Spirulina- coś Ty za jedna?

W ten sposób określa się sinice o pięknym zielonym kolorze, które coraz częściej wykorzystywane są w gastronomii nie tylko jako barwnik, ale przede wszystkim cenne źródło składników odżywczych. W największych ilościach występuje w glebie, wodach morskich oraz ciepłych źródłach Afryki Centralnej. Osobiście żałuje, że nie ma jej w Polsce, bo w głębi jej zieleni można się zakochać 😯 Co za szkoda! Obecnie znana jest jako malutka fabryka białek, aminokwasów, enzymów, witamin i składników mineralnych. Suplementy diety zawierają najczęściej gatunki: Arthrospira platensis oraz Arthrospira maxima.

Spirulina- właściwości

Zacznijmy od tego, że spirulina nie jest składnikiem bezkalorycznym, mimo że często tak jest postrzegana. Podobnie jest z resztą produktów określanych jako ‘superfoods’. Wiele osób spożywa je w niekontrolowanych ilościach, ponieważ są zdrowe i kropka! Jak zdrowe to pewnie należy ich jeść dużo! Znasz jednak powiedzenie, że w życiu liczy się umiar? Spirulina zawiera około 333 kcal w 100g produktu. Warto wiedzieć, że składa się z ponad 60% wysokowartościowego białka, które dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów do organizmu człowieka. Możesz sobie wyobrazić, że stanowi ona lepsze źródło białka niż soczewica czy mięso wołowe? W tabeli [1] niżej przedstawiono zestawienie produktów spożywczych bogatych w białko oraz stopnia ich wykorzystania przez organizm.

Jak pewnie zauważyłeś spirulina zajmuje dobre, drugie miejsce zaraz po jajku kurzym pod względem biodostępności jej białka. Jeśli chodzi o kwasy tłuszczowe to zawiera ich około 7%, z czego są to głównie frakcje nienasycone tj. kwas gammma-linolenowy. Węglowodany stanowią 10-15% jej składu.

Spirulina – bogactwo składników

Naszej dzisiejszej bohaterce przypisuje się wiele zasług, które wynikają z zestawienia jej składników oraz ich funkcji. Poniżej przedstawiono tabele [2] określającą z czego wynikają jej prozdrowotne właściwości.

Spirulina a układ pokarmowy

Wykazuje działanie łagodzące na błonę śluzową żołądka, zmniejsza objawy przy chorobie wrzodowej, nadżerkach żołądka. Dodatkowo wpływa na pracę trzustki i reguluje poziom glikemii poposiłkowej. Glikolipid H-b2 i fikocyjaniny zawarte w spirulinie hamują lipazę trzustkową, dzięki czemu redukują poziom trójglicerydów we krwi.

Spirulina a odchudzanie

Produkt ten jest wskazany dla osób redukujących masę ciała, ponieważ dostarcza niezbędnych składników mineralnych i duże ilości kwasu tłuszczowego gammalonolenowy (GLA) do organizmu. Wpływa na regulację poziomu glukozy oraz insuliny we krwi, czyli zmniejsza odkładanie się węglowodanów w organizmie. Dodatkowo dzięki zawartości fenyloalaniny spirulina znacząco wpływa na hamowanie apetytu u ludzi. Jak pewnie wiesz nie jest to jednak lek na całe zło związane z otyłością, ponieważ bez modyfikacji jadłospisu oraz aktywności fizycznej sukcesów w tym obszarze nie zobaczysz… 😐

Spirulina a anemia

Ze w względu na zawartość chlorofilu, żelaza, białka, witaminy B12 spirulina może stanowić dobrą alternatywę w profilaktyce występowania anemii.

Spirulina a odporność

Produkt ten wykazuję działanie immunomodulujące poprzez hamowanie proliferacji wirusa HIV, dzięki czemu przyczynia się do poprawy stanu zdrowia zakażonych. Dodatkowo ma działanie antynowotworowe (guzy wątroby, rak żołądka) oraz antyoksydacyjne głównie dzięki zawartości witaminy E, beta-karotenu i fikocyjaniny.

Bezpieczeństwo spiruliny

Odnotowano rzadkie skutki uboczne przyjmowania preparatu tj. bóle głowy, mięśni, potliwość, brak koncentracji, wypieki na twarzy. Co ważne nie przeprowadzono badań, które sprawdziły by wpływ bezpieczeństwo przyjmowania spiruliny przez kobiety w ciąży, dlatego odradza się w tym okresie taką suplementacje.

Podsumowując…

Jak widzisz spożywanie spiruliny związane jest z wieloma korzyściami zdrowotnymi. Nie bez kozery określana jest jako ‘superfood’, bo rzeczywiście stanowi mały zakład produkcyjny dla witamin oraz składników mineralnych. Wydawać się może, że szczególnie dobrze będzie prezentowała się jako składnik zielonych koktajli i na stałe zadomowi się w Naszej kuchni.

Skoro dzisiaj była mowa o spirulinie to myślę, że przyjdzie czas i pora na jej bliską koleżankę, czyli chlorellę. Wypatruj na blogu nowych wpisów 🙂

Pomocnicy:

[1] Moorhead K., Capelli B., „Spirulina Nature’s Superfood”, Cyanotech Corporation, 2011

[2] Zdrojewicz Z., Idzior A., Kocjan O., „Spirulina i błonnik witalny a leczenie otyłości”, Med. Rodz., 1 (18), 18-22

Oceń artykuł
% [Razem: 0 Śr: 0]

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Nowość ! Diety Online.Sprawdź
+